Od kiedy odstawiłam słodycze jakoś za nimi nie tęsknię bardzo, ale nie powiem że do końca ich nie jadam, bo wiecie kobitki, są w miesiącu takie dni że się chce coś słodkiego 🙂 
Ale na co dzień nie ciągnie mnie do słodkiego i nie ubolewam nad tym strasznie, batoniki zastąpiłam owocowymi smoothie i świetnie się z tym czuję 🙂
Jakiś czas temu pod wpływem chwili, ale jeśli chodzi o woski to tak już ze mną jest, wpadł mi w ręce właśnie wosk o wdzięcznej nazwie „Pain au Raisin” (przyznam szczerze że do końca nie potrafię tego wymówić :), na opakowaniu piękny obrazek słodkiego ciasteczka, z rodzynkami oblanego delikatną polewą. 
Pain au Raisin - Yankee Candle


Wróciłam do domu, wosk schowałam do mojej szufladki i tak jakoś zapomniałam. 

Kilka dni temu rozmawiałam z koleżanką która też jest maniaczką wosków (Magdaleno pozdrawiam Cię bo wiem że to czytasz :)) i tak jakoś od słowa do słowa wyszło że ten właśnie wosk bardzo Ją zachwycił i poleciła mi żebym  go w końcu odpaliła 🙂 
Odleciałam …. totalnie 😀
Zapach obłędny, sama słodycz 😀 
Jak za pomocą czarodziejskiej różdżki, przenosimy się do małej kawiarenki, cukierni czy piekarni, gdzie wszędzie unosi się przepiękny zapach ciasta, słodkiego, drożdżowego z rodzynkami, zatopionymi w lekkiej lukrowej polewie. OBŁĘD !! 
Zapach tego cuda, bardzo długo unosi się w mieszkaniu, bo kiedy wieczorem kładłam się już do łóżka dalej czułam słodycz ciasta(co niestety spowodowało że zachciało mi się takiego kawałeczka ciasta, jeszcze ciepłego z piekarnika mniamiii :)). Nie jest to zapach mdły, męczący, duszący – jest to zapach słodyczy, bardzo aromatyczny, przy którym totalnie się rozpływam. 
Idealny zapach dla miłośniczek słodkich maślanych bułeczek 😉  
 
 
To będzie moja kolejna miłość woskowa <3

 

Pain au Raisin - Yankee Candle 
 
 
Pain au Raisin - Yankee Candle

 

6 thoughts on “101 Pain au Raisin – Yankee Candle – słodki obłęd :)

  1. Już wyobrażam sobie ten zapach 🙂

    Kochana mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście Romwe ?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/03/wiosenne-stylizacje-z-romwe.html

  2. Ewa Falejczyk pisze:

    Przecudowny <3

    Nie ma problemu, klikam w linki 🙂

  3. łooo 🙂 no brzmi słodziutko. Lubię słodkie zapachy, a bułeczki maślane zajadam ostatnio z ogromnym apetytem 😀 🙂

  4. Ewa Falejczyk pisze:

    Sam zapach sprawia że ślinianki zaczynają pracować 😛

  5. Ewa Wronka pisze:

    Musi pachnieć cudownie :3 Te ciasteczka z opakowania uwielbiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *