Sezon na jabłka to piękna złota jesień(tak bynajmniej mi się kojarzy:)), ale nie ma co czekać do jesieni i tak właśnie w moim kominku roztopił się kolejny wosk Yankee, a mianowicie: 
Sweet Apple

Będzie krótko, zwięźle i na temat bo co tu się dużo rozwijać 🙂

Sweet Apple - wosk Yankee


Sama nazwa mówi Nam o tym że zapach powinien być słodko jabłkowy, no tak powinien, ale ja znów nie czuję jabłek… a co czuję ?
No i to jest bardzo dobre pytanie, bo nie wiem… żadnej soczystości i słodkości jabłek 🙁
Jak dla mnie to bardzo delikatny wosk, lekki, a zapach ? Wyczuwam delikatnie jabłka, ale to nie jest to czego oczekiwałam, myślałam że wosk będzie owocowy, jabłkowy, taki wiecie świeży, jak dla mnie jest po prostu za słaby, tak jak Black Cherry, w większym pomieszczeniu zapach znika, sprawdza się w mniejszym, ten wyczuwam mocniej w łazience, ale nie o to mi chodzi w wosku 🙂
Niestety ale zawiodłam się, rzadko mi się to zdarza jeśli chodzi o zapachy wosków z Yankee, jednak ten zdecydowanie za słaby jak dla mnie i totalnie prawie bezzapachowy 🙁
 
Znacie ? 🙂
Miałyście ? 🙂
Sweet Apple - wosk Yankee

 

Sweet Apple - wosk Yankee

 

3 thoughts on “112 Sweet Apple – wosk Yankee

  1. Szkoda, że się zawiodłaś. Fanpage polubiony 🙂

    Kochana poklikasz w linki w najnowszym poście?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/05/nowosci-czyli-o-udanym-zamowieniu-z.html

  2. Ewa Mat pisze:

    Ja miałam ten wosk i według mnie jest rewelacyjny. No i odpalając go czułam się jak podczas zbiorów jabłek

  3. Ewa Falejczyk pisze:

    Kurcze a ja nic nie czułam, a szkoda 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *