Wydaje mi się że zima już minęła, chociaż dzisiaj usłyszałam że natura może Nas wszystkich jeszcze zaskoczyć, kto to wie 😉 

W okresie w którym można było spotkać biały puszek jakoś nie było okazji do roztopienie wosku i teraz otwierając szufladkę z moimi Yankowymi zapasami do rąk właśnie wpadł mi bialutki wosk o wdzięcznej nazwie Snow In Love 

Snow in Love Yankee Candle

Może na początku słówko od producenta, czegóż to możemy się spodziewać 🙂
„Snow In Love – zjawiskowa, zamknięta w jasnym wosku mieszanka, która pachnie jak poranny, grudniowy spacer, albo jak szalona przejażdżka na sankach. A to przez obecność nut nawiązujących do zapachu leśnych, przykrytych śnieżną kołdrą drzew połączonych ze świeżym aromatem mroźnego powietrza. Tak przygotowana kompozycja pobudza, napawa energią i sprawia, że nawet największy śnieg i mróz zaczynamy postrzegać w innym, zdecydowanie bardziej pozytywnym świetle.”
 
 
No i cóż ja mogę Wam powiedzieć. 
Nie będę się długo rozwodziła nad tym woskiem. Coś w tym już chyba jest, bo to już drugi mój BIAŁY wosk z Yankee i to samo uczucie. A mianowicie w ogóle nie wiem co o tym myśleć 🙂 Chodzi o to, że tak jak i mój pierwszy bialutki wosk czyli Wedding Day, tak samo i ten  
Snow In Love(w sumie oba nawiązują do miłości :)) nie powaliły mnie na kolana. 
O Wedding Day mogliście już przeczytać jakiś czas temu Kliknij Tutaj, a jeśli chodzi o ten to hm…
Zapach lekki, szybko się ulatnia i po prostu znika, ale na początku wyczuwam słodycz i taki leciutki zapach pudru – nie wiem gdzie w tym wosku można wyczuć aromat mroźnego powietrza czy też jak opisują „zapach przykrytych kołdrą drzew”. 
Nie jest to wosk na szczęście po którym boli mnie głowa, ale jest na pewno z tych zapachów do których już raczej nie wrócę. Jeśli ktoś lubi bardzo lekkie zapachy z nutką słodyczy, którą ja wyczuwam, to i owszem ta „miłość” chyba przypadnie mu do gustu. 
Ja wolę mocniejsze, zdecydowane zapachy 🙂
Gdybym miała wystawić ocenę w skali 10 stopniowej to ten wosk dostałby zaledwie 4 🙂
 
 
Znacie ?
Miałyście ?
Snow in Love Yankee Candle

3 thoughts on “97 Snow In Love – Yankee

  1. chętnie bym wypróbowała 🙂

  2. Ewa Falejczyk pisze:

    Delikatny, słodki zapaszek 🙂

  3. Karola pisze:

    Miałam go i podobał mi się 🙂
    Własnie teraz palę Angel Wings też piękny 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *