I mamy sierpień 🙂
Ale ten czas leci, już ponad połowa roku, nim się obejrzę za chwilę jesień, zima i kolejny rok za mną 🙂 A dopiero co przeprowadziłam się do nowego miasta, a to już rok zleciał 🙂
No cóż, dość pisania 🙂

 

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Dostałam od siostry maseczki SKIN79 – genialne są 😀
Wytestowałam już Tea Tree, została mi jeszcez Pomegranate Girl 🙂

 

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Moje piękne paznokcie zrobione przez siostrę :*

 

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
W lipcu tydzień spędziłam u rodziców. Oczywiście wizyta zobowiązuję, tak więc Mąż kosi trawę, a żona nadzoruję 🙂

 

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
 A tu już przejażdżka kolejką 🙂

 

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec

Uwielbiam te musy z Lidla. Najlepszy bananowo – jabłkowy i bananowo – truskawkowy 🙂 

 

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
A i takie niespodzianki były w postaci pomocy drogowej 🙂 
Miesiąc w zdjęciach - Lipiec

Jako że pomoc drogowa to i powrót do domu pociągiem 🙂 Ale ludzi nie było prawie, cicho spokojnie, szkoda tylko że tak powoli pociągi jeżdżą  🙂

 

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec

Książki na lipiec 🙂 Jestem zapisana w pobliskiej bibliotece i postanowiłam odwiedzić ją ponownie, trafiły mi się dość ciekawe pozycję, aktualnie kończę „Bogowie Deszczu”, pozostałe dwie okazały się bardzo fajnymi babskimi pozycjami w literaturze 🙂

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec

Wyszedł rano po bułki, wrócił z kwiatami 🙂 Nie no bułki też były 🙂 Uwielbiam kwiaty, a takie „ogrodowe” „polne”, zerwane gdzieś po drodze są najlepsze i najpiękniejsze :*

 

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec

Kontaktowe zapalenie skóry – niby nic strasznego, ale trzeba wyleczyć to dziadostwo, które wyskoczyło na dłoniach 🙁 Po wizycie w aptece portfel pusty :/ 

 

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec

Na osłodę 😀 Znów udało się zdobyć Voucher do Hotelu Przystań 🙂 Byliśmy tam w czerwcu, było cudownie, bardzo chcieliśmy tam wrócić i udało się 🙂 Mam nadzieję że jesienią znów powitamy Olsztyn 🙂

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec Pierwsze zamówienie z Renee <3 Siostra mi powiedziała o rabacie -40%, więc nawet się nie zastanawiałam i zamówiłam piękne klapki 🙂 Obawiałam się trochę że podeszwa będzie wiecie z „lichego” materiału, ale są naprawdę solidnie i dobrze zrobione 🙂 I jeszcze to piękne pudełko ! 🙂

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
 Z TestMeToo przesyłka z Lechem Free 🙂 Ciekawe smakowo bezalkoholowe piwo 🙂 

 

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec

Wybraliśmy się na spacer i oto gigantyczny oset 🙂 Czegoś takiego nie widziałam nigdy 🙂

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec

 

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Sezon na owoce w pełni, tak więc Mąż tworzy swoje słynne nalewki 🙂 
Miesiąc w zdjęciach - Lipiec

 

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec

Niestety moje kwiatki Bratki nie wytrzymały gradobicia i niestety musieliśmy się pożegnać, ale pusto mi tak było, więc takim oto sposobem nabyłam róże. Teraz już pięknie się rozkwitły, a i pięknie pachną. A nocą są oświetlone przez małe lampki słoneczne, szczerze powiem że jak kupowałam te lampki myślałam że to jakiś bubel bo kosztowały 2 zł, ale wieczorami świecą i to całkiem nie źle 🙂

 

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
 Przejażdżka rowerowa po okolicy 🙂
Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Genialny smak, idealnie smakuje schłodzony 😀 
Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Mój ulubiony Pudding Chia – mleko kokosowe, wiórki kokosowe, banan i nektarynki 🙂 Ale owoce dodaję różne, co mam w domu 🙂 
Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Bardzo rzadko jem lody. Gdyby ktoś mi powiedział że na sprzedaż lodów jest zakaz, jakoś za bardzo bym nie rozpaczała, ale czasem się skuszę, jednak są to wtedy tylko lody na „gałki”(chociaż ostatnio będąc u rodziców siostra zabrała mnie na lody włoskie i odleciałam totalnie:)) Tu w Przemyślu jest cukiernio – kawiarnia Fiore. Mają tam genialne lody które to produkują sami. Wiecie bez jakiś śmiesznych dodatków itd. Genialne smaki, a jaki wybór 🙂 Ja skusiłam się na smak kawowy i cytrynowy 🙂 

 

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
 I tak oto skończył się lipiec 🙂
Zobaczymy co przyniesie sierpień 

🙂

6 thoughts on “125 Miesiąc w zdjęciach – Lipiec

  1. Wiola N. pisze:

    Też bym poczytała jakieś książki, ale jakoś do biblioteki jest mi nie po drodze 🙂

  2. Ewa Falejczyk pisze:

    Ja ostatnio coś mam wenę na czytanie 🙂

  3. Ale śliczne klapeczki 🙂 ooo! Jak Ci się udalo z tym voucherem?? Super sprawa:)

  4. Ewa Falejczyk pisze:

    Z klapeczek jestem mega zadowolona 😀
    A jeśli chodzi o voucher to Mąż bierze udział w konkursach i po raz drugi już udało Mu się wygrać jedną z głównych nagród 😀 Takie ma szczęście 😀

  5. zaczarowanaa pisze:

    Ooo tego napoju muszę wypróbować, bo lubię wszystko co arbuzowe 😀
    Bardzo lubię takie posty 🙂

    Zostaję na dłużej 🙂

  6. Ewa Falejczyk pisze:

    Napój świetny, idealnie smakuje schłodzony 😀

    Dziękuję i cieszę się że zostajesz 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *