Kwiecień plecień za Nami 🙂 Ale leci czas, normalnie rakieta 😉 Dni przelatują między palcami, ale w końcu mogłaby ta wiosenka przyjść, chociaż dzisiaj już widziałam bzy zaczynają kwitnąć, więc czuję, że na dniach bukiet bzu pojawi się w domu 🙂 
Nie wiem czy zauważyliście, ale nawet blog zmienił swój wygląd 🙂 Najwięcej się Mąż napracował, ale bardzo mi się podoba ta zmiana i nowy wygląd :*
Ale nie przedłużając zapraszam na kwietniowe migawki 🙂
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
„Wracam do domu, dom to tam, gdzie jesteś Ty” – z Przemyśla do Wrocławia jechałam pociągiem, podróż w miłym towarzystwie minęła dość szybko. Mąż na kursie we Wrocławiu odebrał mnie i zawiózł do Zgorzelca do rodziców 🙂

Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Kawa u rodziców ma inny smak 🙂 Powiem Wam, że nie odrzuciło mnie od kawy w ciąży. Po konsultacji z lekarzem jak i z położną mogę śmiało wypić jedną rozpuszczalną z mlekiem, czyli moją ulubioną 🙂 
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Moja siostra na śniadanie zrobiła mi placuszki bananowe <3
Jakie one są pyszne 🙂 Muszę w końcu sama takie zrobić, pyszota 🙂 
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Kawka z MacDonald’s. Kawa i lody to jedyne rzeczy na jakie sobie w Mac’u pozwalam 🙂 A i przepraszam – od czasu do czasu na kurczak burgera 😉
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
A tu już wyjazd ze Zgorzelca w kierunku Przemyśla no i oczywiście małe zakupy w IKEA. Naprawdę małe. Do torby wpadła patelnia, prześcieradła na materac dla Naszej „fasolki” no i oczywiście świeczki 😉
Spotkanie blogerek Rzeszów
Spotkanie blogerek Rzeszów

Spotkanie blogerek, moje pierwsze spotkanie, ale mam nadzieję że nie ostatnie 🙂 Było super 🙂

Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
6 rano niedziela, budzi Nas stukanie, a raczej walenie. Niestety nic Nam do głowy nie przychodziło co to za stukot, po chwili jednak się okazało, że to szanowny pan dzięcioł kulturalnie swoim dziobem WALI w metalową latarnię!! Nie uwierzycie, ale „kolega” powtarza sobie czasami w tygodniu ten rytuał i tak mniej więcej w okolicach godziny 6 nad ranem, próbuje się przebić przez ten metal 🙂 Idealny budzik 🙂
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Mąż stwierdził, że kupi sobie tylko jedno piwko, fakt faktem jedno było, a że litrowe to już mało istotne 😉
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Bukiet z jajem 🙂 
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Coś tam udało mi się upolować w Lidlu dla „fasoli”, najbardziej zależało mi na tych bodziakach na krótki rękaw, szczerze Wam powiem kiedy człowiek zaczyna kompletować wyprawkę naprawdę nie zdaje sobie sprawy ile tego wszystkiego jest 🙂 Ale zostały Nam praktycznie równe 3 miesiące, nawet nie wiem kiedy te 6 zleciało 😉 Aaaa… i najważniejsze, na jakieś 99% będzie dziewczynka, Marcin wierzy jeszcze, że „coś wyrośnie z przodu”, ale wiecie 😉 No i teraz HIT, ja nie bardzo toleruję róż, a większość ubranek dla dziewczynek kurde właśnie jest takich cukierkowych, ale daje radę i powiem Wam, że udaje mi się kupić nie RÓŻOWE ubranka, a jak dumna wtedy z siebie jestem 🙂 Pomijam fakt, że na paragonie pisało „body chłopięce” 😉  
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
 Baziulki Wielkanocne 🙂

                      Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień

Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Na Święta Marcin zrobił przepyszną pastę z groszku i mięty 🙂 Mniamii… 😀 No i oczywiście były pisanki owijanki 😉
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
 Nasze Wielkanocne śniadanko 🙂 
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Wybraliśmy się na poszukiwanie szczawiu, nawet nie wiecie jaką mam ochotę na zupę szczawiową, ale nie z takiego kupnego, sklepowego szczawiu, tylko z takiego łąkowego. No i bilans taki że zero szczawiu (0000000!), ale na Naszej drodze pojawił się bocian, taka niespodzianka 🙂 
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Wiadomo alkoholu w ciąży nie piję, ale Mąż stwierdził że zrobi dla mnie mój ulubiony likier meksykański 🙂 Obecnie stoi i nabiera mocy 🙂 
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
No i było badanie krzywej cukrowej, powiem tak, temat glukozy w ciąży i całego badania na każdym forum to istny temat z piekła, wszędzie czytałam „Fuj okropne”, „Nie da się tego pić”, „Najgorsze badanie”, a co Ja mogę powiedzieć? Wypiłabym jeszcze raz i dwa jakby było trzeba, no szału to na mnie nie zrobiło, dwa łyki i kubka nie było, słodkie fakt, ale dla mnie nie było takie straszne, jedyne co najgorsze to te dwie godziny czekania i nudzenia się 🙂 A wyniki idealne, żadnej cukrzycy ciążowej więc bezkarnie na kolację wciągam moją ostatnią zachciankę czyli lody 🙂
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Pierwsze kwiatki na balkonie 🙂 Po majówce będę sadzić kolejne, lubię kwiaty na balkonie, tak wtedy „domowo” się czuję 🙂
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Nie byłabym sobą gdybym opuściła najnowszą część Szybkich i Wściekłych. No czuję niedosyt bo Paula Walkera nie było, ale jestem zadowolona z filmu 🙂 A i w kinie dużo osób nie było, bo byliśmy kilka dni po premierze, tak więc warunki do oglądania idealne, bo nikt mi popcornem, którego nienawidzę nie mlaskał nad uchem 😉  
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Moja mama zawsze mówi, że w ciąży mogłaby być ciągle bo żadnych nieprzyjemnych objawów nie miała, no i Ja mam to samo, nie miałam i nie mam mdłości, nie cierpię z powodu zmiany smaków czy zapachów, Ja nawet nie przybieram na wadze dużo, aczkolwiek ostatnio lekarz jak mnie zważył stwierdził „No w końcu Pani przybiera kg” 😉 Jak dla mnie serio idealny stan, ale no jest jedno ale, a raczej było jedno „ale” – spanie. Wierciłam się, kręciłam, no coś było nie tak, od kiedy mam to cudo w domu, w końcu śpię jak człowiek i rano czuję się wypoczęta. Niby zwykła poduszka, ale zdziałała cuda 🙂
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Mąż piątek miał wolny. Rzadko się zdarza, że ma wolne dni w tygodniu. Ja rano musiałam wyjść pozałatwiać sprawy urzędowe, a on stwierdził że dzisiaj to on robi obiad. No i kochani kluseczki, rolada i czerwona kapustka 🙂 No była moc 🙂
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Nowa kampania z Everydayme – kapsułki piorące Vizir 🙂 Uwielbiam takie akcje 🙂
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
 Pomarańcze na kolację to moja nowa miłość 🙂
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
 Danonkowa kampania z TRND 🙂 Smaki dzieciństwa powróciły 🙂
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Nowa zabawka mojego Męża czyli lutownica 😉 Dzięki niej moja prostownica, która ma już swoje lata ożyła na nowo 🙂 Bardzo rzadko korzystam z suszarki do włosów, a z prostownicy jeszcze rzadziej, ale czasem fajnie wyprostować czy zawinąć jakiegoś „loka”, w końcu będę mogła coś zdziałać w tym temacie 🙂 
Miesiąc w zdjęciach - Kwiecień
Niedzielny spacer 🙂 Trochę chłodno jeszcze, ale nie będziemy siedzieć i trolić w domu 🙂 Tak więc tą „kwaśną” miną żegnamy się z Wami w kwietniu i widzimy się w maju 🙂 A Maj to od kilku lat mój ulubiony miesiąc 🙂

 

5 thoughts on “168 Miesiąc w zdjęciach – Kwiecień

  1. Super wyglądasz z brzusiem!! 🙂 fajnie, że dziewczynka! Gratuluję! Ja mam nadzieję że drugie wyjdzie dziewczynka… kiedyś 😛 buźka:*

  2. Natalia Tw pisze:

    Zazdroszczę spotkania blogerek, ja na swoim byłam prawie dwa lata temu ;).

  3. Ewa Falejczyk pisze:

    Dzięki kochana :* powiem Ci że świetnie się czuję, serio ciąża to idealny stan jak dla mnie 😛

  4. Ewa Falejczyk pisze:

    To było moje pierwsze, z ogromną przyjemnością wybiorę się jeszcze na jakieś jak tylko będzie możliwość 🙂

  5. Natalia Tw pisze:

    Ja kiedyś również z chęcią bym się wybrała :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *