Przepiękny i przeupalny miesiąc. Naprawdę lato, skwar i upał – jeśli ktoś szuka słońca to zapraszam do Przemyśla, w lipcu było go sporo. Liczę po cichu na delikatne ochłodzenie, no ale w końcu wakacje więc nie narzekam, niech się cieszą wszyscy ze słońca 😉
Ogólnie siedzę „przeterminowana” bo termin na 30 lipca i po cichu liczyłam że „mała” przywita się z Nami właśnie w lipcu, ale co zrobić, uparte to jak osioł 🙂 Ale to już ostatnie dni, zagryzam zęby i daje radę 🙂 
Nie przedłużam zaczynajmy z migawkami z lipca 🙂

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Książka Superfood po Polsku często idzie w ruch 🙂 Tym razem padło na kotlety z kalafiora, powiem Wam że mi bardzo smakowało, Mężulek też zjadł, ale stwierdził że on woli kalafiora w zwykłej postaci 🙂 Ale książki kucharskie i wszelkie z przepisami to idealny prezent dla mnie 🙂

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Kwiatki – uwielbiam <3
Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Kota Stanleya już znacie 😉 coś mi nie pasowało z tymi szelkami w foteliku i musiałam na kimś przetestować zapięcie, tak więc „kot” spisał się na medal, idealny pomocnik 😉
Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
 Wszystko gotowe 😉 Pozostaje tylko czekać 😉 
Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Wybraliśmy się do kina na Transformersów 🙂 Taka jestem super, że załatwiłam Mężowi, że byliśmy sami w kinie 😉 Tak naprawdę czysty przypadek, ale cisza, spokój, seans tylko dla Nas, nikt nie mlaskał mi popcornem i nie siorbał Coli czy tam Pepsi – no idealnie 🙂 
Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Pierwszy domowy smalec zrobiony przez Męża (zdjęcia przed zastygnięciem i gotowy na kanapkach), kurde super wyszedł 😀 Jem z wielkim smakiem, tym bardziej że sąsiedzi podrzucają Nam swojskie ogórki z działki, które sobie zakisiliśmy, powiem Wam jest moc 😉

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Siedziałam sobie na ławce i czytałam książkę, kiedy Marcin jeździł sobie na rolkach, po chwili pojawił się kot, który totalnie nic sobie z mojej obecności nie robił. Siadał sobie tak, by po chwili wskoczyć w zarośla i wyciągnąć mysz, którą udało mu się upolować. Myślałam, że wiecie będzie się przy mnie bał, ale kot totalnie traktował mnie jak powietrze, jednak byłam w szoku jak skubaniutki potrafił wskoczyć w zarośla by zdobyć dla siebie pożywienie.  Prawdziwy koci łowca 🙂
Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
 Kawka z Mężem na mieście 🙂 
Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
 I znów kwiatki od Mężulka :*
 

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Produkcja ogórków małosolnych 🙂 Wyszło 12 słoiczków, idealne do obiadu 🙂 Mąż spisał się na 5 🙂 Ja tylko do towarzystwa przy produkcji, chociaż zalewę zrobiłam 😉

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Miesiąc w zdjęciach - Lipiec
Laboratorium mojego Męża, pierwsze domowe nalewki w tym sezonie, zaczęło się od brzoskwiń, a jeszcze maliny i jeżyny przed Nim 🙂 W ogóle wiśnie przegapiliśmy, jakoś Nam umknęły, albo tak mało ich było 🙂

Miesiąc w zdjęciach - Lipiec

Bardzo dobre lody 😀 Nie stołuję się w McDonald’s i jedyne co stamtąd lubię to kawę i właśnie lody, siostra mi ostatnio powiedziała o tych z borówkami, a że byliśmy akurat obok to postanowiłam się skusić i w cale nie żałuję 🙂 

I tak się właśnie skończył lipiec, zaczynamy sierpień, czuję że ten miesiąc będzie miał moc. Trzymajcie kciuki żeby Nasza mała kobietka w końcu się z Nami przywitała 🙂 

3 thoughts on “183 Miesiąc w zdjęciach – Lipiec

  1. Yasniiable pisze:

    "Transformers" – film petarda! 😉

  2. Transformersow uwielbiam, ale tej nowej części nie widziałam jeszcze.. a jak robisz ten pyszny smalczyk? 😀 bo widzę że chyba mięska sporo, z czego robisz 😀

  3. Ewa Falejczyk pisze:

    To akurat Mąż robił, ale faktycznie mięska sporo dodał, ogólnie sam boczek no i wytopiona słonina, a no i wcześniej podsmażona cebulka z jednym jabłkiem 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *