Remont trwa, ale na szczęście chyli się ku końcowi 🙂 No tak to już jest że przy małym dziecku wszystko idzie wolnej, a do tego mąż ma taką pracę że ostatnio wyjazdy służbowe spotykają go często i wiecie wszystko odwleczone w czasie 🙂 Ale nie zanudzam, migawek z lutego mało, ale coś tam wyszło 🙂

To się nazywa zima 😉Moje ulubione goździki <3

Uwielbiam DayUp Pearls – no genialne połączenie owoców i tapioki, swoją drogą tapiokę pierwszy raz jadłam w Olsztynie, kiedy to Mąż wygrał tam pobyt w Hotelu i tak jakoś mi się kojarzy z tym ciepłym, słonecznym latem 🙂

Tłusty czwartek 🙂 No żeby nie było jeden mój drugi córki 😉 A tak poważnie dostała mini kawałeczek, smakowało strasznie bo odgłosy „Mmm..” świadczyły, że mama dokonała słusznego wyboru 😉

Kupujecie na Aliexpress ? Ja pierwszy raz skusiłam się na zakup takiego smoczka specjalnego do którego wkłada się owoce i dziecko sobie „memla” jak gryźć nie może co by się nie zakrztusiło 🙂 I powiem Wam że ten smoczek super sprawa, Ala mimo że dwa zęby posiada to wiecie nie chcę żeby odgryzła za duży kawałek i zakrztusiła się bo jeszcze nie ma w pełni opanowanego gryzienia i tak sobie spokojnie memla z tego smoczka owoce 🙂

A teraz zamówiłam małej taki komin pod szyję, no i jest extra ! Myślałam że przyjdzie jakaś chustka na wiosnę, ale ten grubszy idealnie teraz na zimę, materiał super no w szoku jestem 🙂

No i dwie opaski na głowę, to już ewidentnie na wiosnę 🙂 Ale też zaskoczona jestem bo super wykonanie, na gumce, od razu je wyprałam, ale tak jak powiedziałam do Męża „Nie czuć chińczykiem” 🙂

Moja siostra wysłała mi stronę iloko.pl. Stwierdziłam że zamówię sobie opaski na włosy, łącznie zamówiłam trzy, tylko wybaczcie, że trzeciej nie ma, ale to w następnym miesiącu 🙂 Jestem bardzo zadowolona, ogólnie opaski extra, wykonanie super, nie takie jakieś „tanie badziewie” które po pierwszym razie się połamie, a naprawdę solidna robota, no cena przyjemna dla portfela 🙂 A najważniejsze że przesyłka doszła w 3 dni i to pocztą polską co ostatnio rzadko się zdarza 🙂 Tak więc stronkę Wam polecam – może znajdziecie coś dla siebie, bo jest wiele ciekawych rzeczy 🙂

Ps. Męża stopa na zdjęciu nie wiem skąd się wzięła 🙂

Ostatnie dni lutego, -15 stopni, za to parę dni później było -19 😉 Ale na szczęście dzisiaj już było +2, więc liczę po cichu, że tuż tuż za rogiem czai się wiosna 😀

Taki mały przedsmak po remoncie 🙂 Więcej zdjęć pojawi się jak tylko skończymy wszystkie pomieszczenia i w końcu wszystko wróci na swoje miejsce 🙂 W salonie mamy trzy szare ściany, a jedna jest jagodowa 🙂 Do tego w końcu nowe meble, tamte już wołały o pomstę 🙂 Mimo że szary jest dość ciemnym kolorem, to zaskoczył Nas tym, że jednak jest jasny na ścianie 🙂

No i byłoby tego 🙂

Nie ma zbyt wiele, ale serio, przy tym całym obecnym chaosie robię mało zdjęć, ale nadrobię – obiecuję to sobie i Wam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *