Ubolewam i rozpaczam w dalszym ciągu nad żelem z L’oreal o którym pisałam Kliknij tutaj ,niestety nie ma go, a bynajmniej nie ma takiego który ja chcę, jedynie mogłabym dostać ten żel z peelingiem, a tego nie chciałam. Siostra się dowiadywała w Hebe i prawdopodobnie wycofali już tę serię ;/ No cóż jak pech to pech, może jeszcze kiedyś uda mi się go gdzieś upolować 😉
Ale przecież bez żelu do twarzy ciężko żyć, bo jak jeszcze zmyć makijaż z oczu potrafię za pomocą płynu do demakijażu oczu czy mleczka, tak twarz lubię sobie dokładnie oczyścić żelem, wtedy dopiero czuję że moja skóra twarzy jest dokładnie oczyszczona i że „oddycha”. Tak więc myślałam, szukałam, czytałam, przeglądałam i w końcu postawiłam na: 
Żel do mycia twarzy cera mieszana i tłusta z Nivea.
żel do mycia twarzy NIVEA

Byłam akurat w Rossmannie i trafiła się promocja na produkty z Nivea, żel kosztował 9.90 zł za 150ml. cena do zaakceptowania, a że Nivea ma dość dobre opinie, używałam kiedyś balsamów do ciała, balsamu pod prysznic, a krem z Nivea ten wiecie, najzwyklejszy jest jednak niezastąpiony 😉 Także bez obaw postawiłam na zakup produktu. 
Zapach bardzo ładny, może gdyby był ciut mniej „perfumowany” zyskał by więcej w moich oczach, ale zapach do przeżycia, taki lekko odświeżający.
Nie pieni się… no cóż większość żeli które używałam pieniły się i wtedy miałam wrażenie że twarz jest bardziej oczyszczona, tutaj piany zero, ale nie mogę powiedzieć że żel nie czyści skóry bo bym skłamała. Po wyciśnięciu żelu możemy zobaczyć że ma on małe drobinki, myślałam że kupiłam żel z peelingiem, no ale te drobinki nic a nic nie peelingują … więc jaki jest ich cel ? Nie wiem 🙂 Konsystencja istna żelowa, w tym temacie nie ma co się rozwodzić 🙂 Opakowanie „tubkowe”,
stoi na „głowie” nie ma problemu z wyciśnięciem(wydobyciem) produktu – w tym temacie nie widzę minusów.
Produkt używam nie spełnia od tygodnia więc za wiele i tak nie powiem na jego temat, jak na razie twarz jest oczyszczona, makijaż zmyty, na razie nie zauważyłam przesuszenia skóry – ale jak będzie z cerą zobaczymy. Nie widzę żeby mnie podrażniał, ale kiedyś(kilka lat temu) kupiłam piankę do mycia twarzy też właśnie z Nivea i ta już od początku mnie strasznie podrażniła, co skończyło się sporym „wykwitem” na policzkach, nie był to upragniony efekt 🙁
Tak więc zabieram się za testowanie produktu i na pewno napiszę jak tylko żel ujrzy swoje dno.
 
Miałyście?
Znacie?

 

żel do mycia twarzy NIVEA
  żel do mycia twarzy NIVEA

 

żel do mycia twarzy NIVEA

 

żel do mycia twarzy NIVEA

9 thoughts on “60 Nivea – żel do mycia twarzy TEST

  1. Aneta napisał(a):

    Dawno nie miałam czegokolwiek z Nivea do twarzy. Oczywiście kiedyś miałam kultowy niebieski krem 🙂

  2. Marzycielka napisał(a):

    Nie miałam go nigdy i jakoś mnie nie kusi bo mam za duże zapasy :))

  3. Ewa Wawrzen napisał(a):

    Ja ten "kultowy" niebieski krem mam zawsze w kosmetyczce, niezastąpiony jest dla mnie jak i widzę dla mojego męża też 😛

  4. Ewa Wawrzen napisał(a):

    Ja właśnie potrzebowałam czegoś "na już", zobaczymy co z tego wyniknie, ale już widzę że ciężko z wydajnością, bo znika dość szybko, no ale pożyjemy zobaczymy 😉

  5. Julia Zagórski napisał(a):

    Miałam i niespecjalnie mi przypasował 🙁

  6. Ewa Wawrzen napisał(a):

    Ja testuję, ale czuję że szału nie będzie, jak na chwilę obecną mało zachwyca, taki hm… zwyczajny i chyba za zwyczajny 🙁

  7. foryoustyletv napisał(a):

    Mam taki sam żel u siebie na blogu:)

  8. Ala napisał(a):

    Rzadko sięgam po produkty z tej firmy, więc raczej się nie skuszę.

  9. Ewa Wawrzen napisał(a):

    Jeśli chodzi o Nivea to krem ten zwyczajny który chyba zna każdy lubię tak samo jak ich masełka do ust, ale produkt z serii pielęgnacji twarzy już drugi nie przypadł mi do gusty niestety :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *